Dzisiaj wszystkim pracownikom szpitala w Obrzycach życzymy pracy pełnej pasji![]()
W 1904 roku, kiedy powstała lecznica obrzycka, życie personelu medycznego nie było usłane różami.
Według pierwszego regulaminu prowincjonalnego Zakładu Obłąkanych w Obrawalde, pielęgniarzy i pielęgniarki dzieliła od lekarzy ogromna przepaść.
Niższy personel nie mógł kwestionować diagnozy lekarza, ba, nie mógł nawet przekazać psychiatrze swoich uwag, co do sposobu leczenia.
Pielęgniarzom i pielęgniarkom, rozdzielonym na dwie strony szpitala: męską i żeńską, wolno było się spotykać tylko za zgodą dyrektora.
Na terenie szpitala nie wolno było palić papierosów ani pić alkoholu.
Wszelkie lekceważące traktowanie pacjenta było surowo karane, np. naganą wpisaną do akt.
Personel pielęgniarski na dyżurze spał na łóżkach w salach sypialnianych razem z pacjentami i jadł razem z nimi w jadalni.
Rano pomagał chorym w ich codziennej toalecie i prowadził pracujących pacjentów do warsztatów.
W 1904 r. powołano w lecznicy 2-letnią szkołę dla opiekunek pielęgniarskich.
W 1923 r. powstała natomiast 2-letnia szkoła dla pielęgniarek pediatrycznych.
Życie pielęgniarek i pielęgniarzy przypominało życie klasztorne, było pełne nakazów, zakazów i ciężkiej pracy.
Fot. Zbiory M. Meißnera, Archiwum Fundacji.



