W czwartkowy wieczór Nowy Teatr w Warszawie napełnił się mroczną historią Szpitala Psychiatrycznego w Obrzycach z czasów II wojny światowej.
Z Edwardem Pasewiczem, autorem kultowej powieści „Pulverkopf” rozmawialiśmy o nazistowskiej eutanazji i eugenice, która w obrzyckiej lecznicy pochłonęła ponad 10.000 ofiar różnych narodowości.
Nurtowały nas pytania:
Czy oferowana przez aryjskich nadludzi ich mniej doskonałym bliźnim „piękna śmierć”, „łaskawa śmierć” zaiste była tak lekka i bezbolesna?
Co działo się z genialnym niemieckim kompozytorem Norbertem von Hannenheimem, który z Berlina został przeniesiony do Obrzyc?
Jak dyrektor Walter Grabowski werbował religijne pielęgniarki do zadawania śmierci z łaski pacjentom? Czy dr Theophil Mootz równie biegle posługiwał się strzykawką, co smyczkiem altówki?
Dlaczego wkraczający do szpitala Rosjanie nie byli tak w ciemię bici, jak wydawało się niemieckiemu personelowi?
Czy „mordercy w białych kitlach” zostali przykładnie ukarani?
Odpowiedzi usłyszymy wkrótce.
„Pulverkopf” w reżyserii Katarzyny Kalwat na deskach teatru 9-12 kwietnia.








