14 października 2024 roku w San Francisco zmarł wybitny psycholog Philip Zimbardo. Jego książkę „Psychologia i życie” musiał znać każdy student historii na Uniwersytecie Zielonogórskim, aby zrozumieć motywy m.in. zbrodni hitlerowskich. Profesor Zimbardo szczególnie zapisał się w pamięci studentów historii jako autor niezwykłego eksperymentu, który ukazał ciemną stronę ludzkiej natury.
W 1971 r. prof. Philip Zimbardo w piwnicy Wydziału Psychologii Stanford University zorganizował więzienie. 18 studentów podzielono na 2 grupy więźniów i strażników. Gdy uczestnicy zaczęli wcielać się w przypisane role, okazało się, że strażnicy w brutalny sposób traktowali więźniów. W trakcie eksperymentu więźniowie traktowani podle przez strażników wzniecili bunt.
Naukowcy próbowali ratować eksperyment. Więzienie posprzątano, a więźniów nakarmiono. Przyszli odwiedzić ich bliscy. Efekt tych zmian zaskoczył jednak naukowców. Strażnicy stali się jeszcze bardziej brutalni.
Prowadzący zakończyli więc eksperyment, ponieważ sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli.
Ten eksperyment wiele nam mówi o zachowaniu pielęgniarzy i pielęgniarek w Szpitalu Psychiatrycznym w Obrzycach podczas Akcji Brandt. Tłumaczy dlaczego ci zwykli ludzie, niosący wcześniej pomoc chorym psychicznie nagle stali się ich katami. Jak władza, prestiż, pieniądze, przynależność do wąskiego kręgu „wtajemniczonych w akcję” wydobyła z nich pokłady brutalności i poczucie bezkarności.
Źródła: onet, H. Steppe, Krankenpflege im Nationalsozialismus, Mabuse Verlag 1991.
Fot.https://exhibits.stanford.edu/spe/about/philip-g-zimbardo.

